Jestem
mantrą, którą powtarzasz patrząc w lustro. Dlatego, gdy pytasz
tego lusterka „jak będzie”, widzisz swoją myśl „wszystko
będzie dobrze”.
No
tak – jestem w Twojej głowie i żywię Cię codziennie – w końcu
tego chcesz.
Dlatego
powtarzam, że świat jest zero-jedynkowy, że jest wyłącznie
dobrze, albo wyłącznie źle. I na to „wyłącznie dobrze”
należy czekać.
Dlatego
powtarzam, że patrzeć należy wyłącznie do przodu i nie oglądać
się w tył. A że przez to powtarzasz tą przeszłość? No cóż,
już tak jest.
Zapętlona
sprawiam, że nie zajmujesz się życiem, tylko swoimi wyobrażeniami
o idealnym świecie swoich marzeń.
Tak,
taka jestem.
I
wiem, że jestem iluzją.
Więc
dlaczego traktujesz mnie jak rzeczywistość?







