wtorek, 25 sierpnia 2020

Bezradność - kim jesteś?

 

 

- Bezradność, kim Ty jesteś?

- A co widzisz w moim imieniu?

- Bez – rad – ność

- Tak. Bez rad. Bo w pewnych sytuacjach rad już nie ma. A jeśli są, to zbędne – tylko zagracają to, co pozostało.

- A co pozostaje, gdy nie ma rad?

- Akceptacja tego, co jest.


Bezradność widzi nasze granice i pozwala nam ich doświadczyć. Jest trudna, gdy chcemy więcej niż możemy. Jest łatwa, gdy nie chcemy przyznać przed sobą, ile możemy. Jest gdzieś między „chcę” a „mogę”.


I dobrym miejscem, by pójść w stronę „wybieram”.



wtorek, 18 sierpnia 2020

Autentyczność jest DLA CIEBIE

 

 

Jestem autentycznością i Cię lubię.


Lubię Cię spotykać i słuchać, lubię jak mnie widzisz i słuchasz.


W zasadzie dobrze mi z Tobą do momentu, kiedy chcesz mnie użyć, wykorzystać. Wtedy znikam, a nawet tego nie zauważasz.


To jest wtedy gdy opowiadasz przed innymi, jaki jesteś autentyczny/ jaka jesteś autentyczna…


To jest wtedy, gdy pouczasz innych, w jaki sposób mają być autentyczni…


To jest wtedy, gdy uznajesz, że masz receptę na bycie autentycznym…


Wtedy sądzisz, że masz mnie na własność.


Więc znikam.

wtorek, 11 sierpnia 2020

To co moje - ma moją wartość

 

Moje doświadczenie ma wartość taką, jaką ja mam dla siebie.


Nie odznacza go komentarz czy medal.


Nie określa to, ile osób o nim usłyszy.


Nie napełni innych, nie dostąpi zaszczytu gdy się nim podzielę.



Jest ważne, bo jest moje.



Czasem ważność podkreśli komentarz czy medal.

Czasem usłyszane – podpowie coś innym.

Czasem jest warte podzielenia.

Czasem.



Ważność ma zawsze. Taką, jaką ja mam dla siebie.

 

 

 

wtorek, 4 sierpnia 2020

Odpoczynek od pasji

Pasją można żyć. Ale czy od pasji można odpocząć? Byłam ciekawa, więc jej spytałam.


- Pasjo pisania, jak się czujesz?

- Oj, jakbym odżyła! Nie wiem, gdzie byłaś, ale nam obu to dobrze zrobiło!

- Właśnie miałam wrażenie, że byłaś w ostatnim czasie zmęczona,więc cię odłożyłam.

- Tak, tak! Ostatnio było mi u Ciebie ciasno, potrzebowałam przestrzeni! Jak Ty ją zrobiłaś?

- Odłożyłam Cię, zajęłam się pracą i regeneracją. Pozwoliłam sobie odpuścić nawet to, co zazwyczaj mnie cieszy – Ciebie.

- Wspaniale, że sobie trochę odpuściłaś, ale mnie nie opuściłaś!

- Tego bym bardzo nie chciała, za bardzo Cię lubię!

- I ja Ciebie! I ja Ciebie! Więc piszmy!

- Piszmy!


<3



Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...