sobota, 28 września 2019
Zabawa z Cieniem?
wtorek, 24 września 2019
Ucieczka od podróży?
sobota, 21 września 2019
Nasze powinności świata
Konferencja naukowa. Wykład rozpoczynający – profesor, kobieta w zaawansowanej ciąży. Myślę sobie: „Wow! Ale super!” A potem: „Czemu mnie to w ogóle zaskakuje? Pozytywnie, ale jednak zaskakuje. Nie tak powinno to wyglądać. Nie tak powinno być.”
Dowiaduję się, że wychowawcą klasy 1 w szkole podstawowej jest mężczyzna. Cieszę się i myślę, że to wspaniale, bo co jakiś czas słyszę, że podejrzliwość wobec mężczyzn uczących dzieci dalej jest obecna. Ale znowu – krytycznie oceniam to moje zdziwienie. Bo ono pokazuje, że dalej mam w głowie obraz tego, gdzie kobieta i mężczyzna może być w tym świecie. Nawet jeśli mój obraz jest zaprzeczeniem pewnych stereotypów i staraniem o to, żeby z nich wyjść. To dalej ta wizja w nim jest.
Dalej mam w głowie powinności względem tego, jak świat powinien wyglądać. Że powinien wychodzić poza stare schematy, że powinien patrzeć, czy dany zwyczaj ma jakieś uzasadnienie, czy tylko jest spróchniałym drewnem, które ciągle lakierujemy, żeby jakoś wyglądało. Albo na tyle odbijało światło, żeby nie dało się na nie patrzeć.
Tylko, że to dalej nakładanie na świat jakiejś powinności. Dalej nadawaniem ram, w których moim zdaniem powinien istnieć. Może jednak to pozytywne zdziwienie nie było takie złe? Czy dziwiłabym się widokiem starszego profesora na tamtym wykładzie. Pewnie nie, a może i wtedy to zdziwienie byłoby na miejscu, bo widziałabym wtedy to, co ma w sobie niepowtarzalnego? Tak samo, jak mogłabym zobaczyć niepowtarzalność w wychowawczyni nauczania wczesnoszkolnego. Bo przecież byłaby inną kobietą niż te, które spotkałam do tej pory.
Wracają mi do moich myśli słowa Gombrowicza, że nie da się uciec od gęby inaczej, jak w inną gębę. Być może od schematów i powinności też nie ucieknę. Stworzę schemat albo swoją powinność świata. Ucieknę od nich, ale one ode mnie nie. Na szczęście zdziwienie też przy mnie pozostaje.
wtorek, 17 września 2019
Wiersz "Serce"
sobota, 14 września 2019
Smutkozmęczenie
wtorek, 10 września 2019
List młodszej mnie o filozofii
na których zwykle kończą swoją edukację filozoficzną, wyrażają niechęć i politowanie dla osób, którzy zagłębiają się w dzieła filozoficzne i (o zgrozo!) postanawiają studiować tę dziedzinę wiedzy.
nie mających głębszego znaczenia w życiu. I tak też pojmują filozofię.
z przeszłością, z historią. To taka skamielina, którą niektórzy odkurzają dla własnego pożytku. Niepraktyczna i nieżyciowa. Tak się utarło.
o wiele szersze od tego, co myśli potoczny człowiek. Czy tabu rozumiane jako zakaz mówienia o narkomanii, alkoholizmie czy seksualności człowieka jest rzeczywiście prawdziwym tabu? Przecież obecnie mówią o tym prawie wszyscy. Takie tematy stają się swoistym anty-tabu. Unika się innych tematów, bo wskazane jest mówienie o czymś, co do tej pory sprawiało dużo problemów, a przymykano na to oko. Nie mówię że to jest złe. Ale zła jest skrajność. W ostatnim stuleciu zostało przełamanych wiele barier w tym co „należy” mówić, co „należy” myśleć. Niektórzy mówią, że zbyt wiele, że już nic nie da się dopowiedzieć, odkryć, ewentualnie można rozwijać.
Nie mnie tu oceniać zjawiska społeczne i zachowanie ludzi. Chcę jedynie zwrócić uwagę na to, że wciąż się o wielu sprawach nie mówi. Wciąż istnieją tematy tabu. Takim tematem tabu, według mnie, jest filozofia. Ludzie utarli sobie swoje zdanie na temat tej dziedziny wiedzy,
co doprowadziło do powszechnej na nie zgodności. W większości nie próbują go zweryfikować. Trzeba dużo siły i cech nonkonformisty, żeby spróbować chociaż pomyśleć inaczej o filozofii.
czy polityków, że wartości nie istnieją. Że nie istnieje prawdziwa sztuka. Że nie da się właściwie rządzić państwem. Że słowa nic nie znaczą. Że człowiek, to tylko zbiór atomów, zwierzę kierowane pierwotnymi instynktami, zaopatrzone w szereg układów działających
w odpowiedni sposób. Łatwiej uznać, że filozofia jest nieżyciowa i niepraktyczna,
i przymknąć na nią oko. Łatwiej jest coś z góry odrzucić, niż zacząć to badać. Łatwiej - ale czy lepiej? Czy filozofia zasłużyła sobie na takie traktowanie?
sobota, 7 września 2019
W gąszczu poradników z cyklu „jak żyć?”
wtorek, 3 września 2019
Przesyt porad. Umysłowe less waste
Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”
Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...
-
Zapukało do mnie, a ja chyba nie zauważyłam, kiedy otworzyłam drzwi. Stało się to jakoś mimochodem, może w jakimś odruchu życzliwości. Wesz...
-
Wielu to czuje. Nieliczni zauważają, że może niepokoić. Niewielu nazywa. A jednak licznych dotyka. Lęk przed… nieznanym...
-
Wiele słyszę o sobie. Zdaje się, że stałam się modna. Nazywają mnie „tu i teraz” choć bardziej lubię imię Teraźniejszość. Fajnie, ...







