Opuszki
w lewej dłoni miękną. Regenerują się po tym, jak musiały się
zmierzyć z determinacją i sześcioma metalowymi strunami. Przez
cztery dni uczyły się wytrwale. Piątego zagrały koncert.
Prawa
dłoń robiła ile mogła by uderzać w równym tempie. Nadgarstek
przyswajał rytm a ramię go umacniało. Czasem kostka trafiała w
złą strunę. Wtedy odsuwała się w cień dając przestrzeń
palcom, które sprawnymi uderzeniami dawały rockowy popis.
W
trakcie Luccioli grają nie tylko dłonie. Gra całe ciało, umysł i
dusza. Muzyka pompuje krew, napina mięśnie, rozluźnia wydech.
Emocje nie muszą się zatrzymywać na myślach, a myśli na
emocjach. Wybrzmiewają w dźwiękach, akordach, riffach. Wibracje
poruszają miejsca, o których nie pamiętałam, odkrywają krainy,
których w sobie nie znałam. Dotykają serca.
Gdy
opowiadam znajomym, na czym polega Lucciola, często patrzą na mnie
z niedowierzaniem. Jakim cudem można się nie znać, a po kilku
dniach zagrać własne utwory? Jak osoby, które pierwszy raz
trzymają instrument, mogą po kilku dobach stanąć na scenie? I czy
mamy na to sekretny przepis?
Wiara,
że to możliwe przywiała mnie na letnią Lucciolę pół roku temu,
a pragnienie doświadczenia tego ponownie – na zimową, zakończoną
trzy tygodnie temu. To były różne nastroje, różne osoby, różny
sposób komponowania utworów. Łączył je zachwyt. Nad tym, że
każdy zespół stworzył coś niepowtarzalnego i nieoczekiwanego.
Cztery zespoły, w cztero-pięcioosobowym kobiecym składzie przez
trzy dni stworzyły po trzy utwory. Dwanaście historii otulonych
melodiami.
Nie
byłoby tego, gdyby nie sztab kobiet, które zapragnęły by więcej
kobiet sięgało po instrumenty i tworzyło zespoły. Nie byłoby
tego, gdyby nie kobiece serca dzielące się muzycznymi
umiejętnościami. I pewnie nie trwałoby to długo, gdyby nie
wytrwałość i szerzenie wizji grania w taki sposób.
Mnie
Lucciola nie tylko zachęciła do gry, ale pomogła w nowy sposób
doświadczać siebie i zobaczyć dotąd nieznane możliwości wokół
mnie. To nie ostatni raz, gdy moje stopy zawitały na Luccioli. Mam
nadzieję, że gdy kolejny raz wezmę w niej udział – spotkam
również Ciebie :)







