A
właściwie co? A właściwie kogo?
Cechę,
sytuację, postawę?
Możemy
się licytować, kto ma więcej, możemy się licytować, kto ma
gorzej. Do momentu, kiedy nie padnie zewnętrzny lub wewnętrzny
sygnał końca licytacji. Zazwyczaj arbitralny.
Przy
porównaniach może się pojawiać złość, może lęk, może
zazdrość i satysfakcja. Analityczne zdolności próbują odnaleźć
w nich logikę, umiejętność syntezy doszukuje się punktów
zaczepienia, które mogą stanowić podstawę porównań.
Empatia
radzi nie porównywać, tylko spotkać, a wrażliwość dotyka z
delikatnością tego, co motywuje do porównań. A słuchanie? Gdzie
w tym wszystkim jest słuchanie?
Ono
przyjmuje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz