wtorek, 28 maja 2019
ugruntować w ciele swoje myśli
wtorek, 21 maja 2019
Czego nie widzę, czego nie słyszę, czego nie mówię?
Ból nakierował mnie na kilka trudnych i jednocześnie cudownych miejsc. Takich, których nie dostrzegałam – bo nauczyłam się ich nie zauważać. Nie czułam, więc nie słyszałam. Na miejsca, które chciały mówić, ale nie mogły.
Zaczęłam je zauważać i się nimi opiekować. Czasem we łzach, czasem ze złością, czasem z akceptacją. Jest tego sporo, a czuję, że to nie wszystko. Że są jeszcze przestrzenie zamrożone, zasłonięte, zaklejone.
Póki co, jestem z nowo odkrywanymi częściami mnie – trochę niepewna, trochę podekscytowana. Bo to z jednej strony znane, a z drugiej nowe. Było we mnie, ale nie w kontakcie ze mną.
Teraz czas, żeby się poznać i przyjąć. Mam nadzieję, że przyjaźń też się pojawi.
Dziękuję Ci bólu.
wtorek, 14 maja 2019
Pytam ból
Skąd przychodzisz i co chcesz mi powiedzieć? Że niby jesteś ze mnie? Że to wspomnienia, które pamiętam i te, które próbuję zapomnieć? Myślałam, że to tylko pogoda, przecież od dziecka jestem chodzącym barometrem.
Ok, już słyszę. Pogoda budzi taki nastrój, w którym czujesz się bezpiecznie i wtedy wychodzisz z cienia. Z szafy mówisz? I wyciągasz z niej jakiegoś trupa? Jakiego znowu trupa!?!?!?!?!?!
…
…
…
Głęboki wdech, długi wydech.
…
…
...
Sorry, musiałam się uspokoić. Tak, słyszałam, że każdy ma jakiegoś „trupa w szafie”. Tylko, czemu mam się z nim spotykać właśnie wtedy, gdy jest tak paskudnie, nic mi nie wychodzi i najchętniej siedziałabym cały dzień pod kołdrą?
Nie powiesz mi dlaczego? No dobra, to już słucham – powiedz proszę, kim jesteś i co cię do mnie sprowadza.
środa, 8 maja 2019
Przejrzyj się w Powinności
To znowu ja - Powinność
Wiele razy, gdy przychodzę, to słyszę "odrzuć to, co powinieneś, bądź sobą!" A kim ja jestem, jak nie częścią Ciebie? Czy możesz być sobą odrzucając część siebie?
Mogę być dla Ciebie lustrem. Gdy myślisz sobie "powinnam.../ powinienem...", zobacz, co Tobą kieruje. Jest we mnie jakaś chęć życia w określony sposób. Jest też jakaś niechęć życia w ten sposób. Gdy się pojawiam, pojawia się w Tobie konflikt lub ambiwalencja. Trochę chcesz, trochę nie chcesz. Więc zwalasz to na karby powinności.
Przyjrzyj mi się. Gdy to zobaczysz, będzie możliwość wyboru. Już bez tej szarpaniny.
Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”
Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...
-
Zapukało do mnie, a ja chyba nie zauważyłam, kiedy otworzyłam drzwi. Stało się to jakoś mimochodem, może w jakimś odruchu życzliwości. Wesz...
-
Wielu to czuje. Nieliczni zauważają, że może niepokoić. Niewielu nazywa. A jednak licznych dotyka. Lęk przed… nieznanym...
-
Wiele słyszę o sobie. Zdaje się, że stałam się modna. Nazywają mnie „tu i teraz” choć bardziej lubię imię Teraźniejszość. Fajnie, ...




