sobota, 11 kwietnia 2020

Słucham ciszy...

Cisza mówi.

Czasem szepce.

Bywa, że krzyczy.


W ciszy wychodzą moje lęki, schowane potrzeby, nieodbyte rozmowy.

W ciszy kiełkuje nowe pragnienie, które marzy by nie być zdeptane.

Mogę je dostrzec, dotknąć, powąchać.


Cisza wymaga odwagi.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...