wtorek, 24 września 2019

Ucieczka od podróży?

Nie wiem do końca, jak działam. Mimo że jestem mapą. Taką naścienną, na której właściciele zaznaczają, gdzie już byli, a gdzie chcą pojechać. Dotychczas rozumiałam, jak działam. Żółte miejsca były odwiedzone, niebieskie – do odwiedzenia. Pojawiały się nowe przypinki, odchodziły stare. I tak się zmieniałam, ładniałam, kolorowałam.

Chyba pewnego dnia przysnęłam, bo gdy się obudziłam, to na mnie nic się nie zmieniło, a wokół mnie- tak. Świeże kwiaty na stole zmieniły się w bukiet liści, na półce zamiast muszli wylegują się kasztany. Tylko u mnie jakoś dziwnie bez zmian. A przecież zmiana to coś, co dla mnie było stałe.

Widać zmiana też się zmienia. Tak jak ja ze ściennej mapy zmieniam się w mały globus. Z marzeń o podróżach zmieniam się we wspomnienia podróży. Chyba właściciele postanowili od nich uciec. Tylko gdzie tym razem uciekli, jak nie w podróż?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...