Rób
swoje
Żyj
chwilą
Bądź
tu i teraz
A
przecież zawsze jestem tu i zawsze jestem teraz. Jestem żywa w
każdej chwili i robię to, co moje.
No
chyba, że czegoś nie widzę.
Na
przykład tego, że robię nieswoje.
Całymi
dniami rozwiązuję w głowie problemy innych ludzi. Snuję
scenariusze, rozwiązania od A do Z, mediuję relacje rodzinne. W
kółko chodzę i rozmyślam. I doradzam. I analizuję. Wchodzę w
buty osoby X, Y i Z. Żyję życiem prawie wszystkich.
Nie
żyję tylko swoim.
Moimi
problemami już się nie zajmuję.
Ale
przecież kimś się zajmuję.
Tak,
to iluzja, którą czasem się karmię.
Coraz
rzadziej, ale dalej karmię.
I
coś czuję, że nie jestem w tym osamotniona.

O wiele łatwiej rozwiązywać mi problemy innych niż swoje... Innym zawsze wiem co doradzić. A jak już wreszcie zajme się swoimi sprawami, to wiecznie chaos, tyle niewiadomych...
OdpowiedzUsuńja mam poczucie, że to jest jak plaga - tylu osób to dotyka... tylko gdzie znaleźć na nią lekarstwo?
Usuń