Zwalniam…
To
było10 intensywnych miesięcy blogowania. W każdy wtorek i w każdą
sobotę na stronę wskakiwał nowy post. Wiele było radości z
pisania, dzielenia się i Waszych reakcji.
Dalej
piszę. I dalej wiele osób chce to czytać. To dla mnie bardzo
ważne.
Przyszedł
do mnie teraz moment „zwolnij”. Chcę przy nim zostać i
cierpliwie poczekać, aż zdoła wyrazić to, co chce wyrazić.
Dalej
będę tworzyć, ale w zwolnieniu.
Dzielić
twórczością będę dalej – tylko spokojniej – raz w tygodniu.
Mam
nadzieję, że przyjmiecie moją decyzję.
I
zostaniecie ze mną w obecnej formie bloga :)

Przyjmuję i zostaję! :)
OdpowiedzUsuń:*
Usuń