Oddycham i czuję. Obejmuję się słowami i bez słów. Pozwalam sobie zatrzymać się przy tym, czego dziś doświadczyłam.
Przy lęku i frustracji. Przy ekscytacji i niepokoju. Przy strachu, który odkryłam po czasie i przy zachwycie, który przyszedł po nim.
Przy odwadze i pozwalaniu na odejście temu, co odchodzi – co mogłam zauważyć i nazwać dzięki temu, że mogłam się tym podzielić. Podzielić w kręgu kobiet, które słuchały i których ja słuchałam. Każda z nas była w innym miejscu, zebrał nas krąg online, zatrzymał w działaniu i pomógł zobaczyć jak wiele nas łączy i jak łączy nas to spotkanie.
Pisząc – zatrzymuję się znowu. Daję ciepło temu, co przyszło i temu, co odeszło.
I wdzięczność sobie za ogłoszenie spotkania.
I chęć na kolejne. Już za miesiąc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz