Świętuję właśnie otworzenie działalności gospodarczej :)
Z tej okazji mam propozycję: we wrześniu oferuję w każdym tygodniu trzy konsultacje psychologiczne za wirtualną kawę (https://buycoffee.to/ktoredydosiebie) – jeśli potrzebujesz, albo znasz kogoś, kto potrzebuje – zapraszam do kontaktu przez mail ktoredydosiebie@gmail.com :)
Szykując się do przedstawienia swoich działań psychologicznych słuchałam specjalistów od prezentowania oferty w sieci. Słuchałam, czytałam, rozmawiałam. Zostałam spytana między innymi o specjalizację.
Postanowiłam Wam o niej opowiedzieć. A w zasadzie o nich, bo jest ich kilka.
Pierwszą, którą postanowiłam zaprezentować jest...wstawanie z kolan.
To w zasadzie specjalizacja życiowa. Mimo że liczba egzaminów, które miałam na studiach przekroczyła setkę, a godziny spędzone na różnych szkoleniach trudno zliczyć, nie przypominam sobie, żeby na którymś z nich to określenie się pojawiło. W bibliotekach studiowałam inne dzieła, bazy artykułów wyszukiwałam po innych hasłach. Nauczycieli w tej umiejętności znalazłam w innych miejscach. Jedni byli starsi, inni młodsi. Byli tacy ze stopniem profesora, jak i tacy, którzy z racji niepełnosprawności zamieszkują na co dzień dom pomocy społecznej. Wiele z tych doświadczeń zamieszkało we mnie i stało się moją codziennością. Doświadczeniem, które sprawia, że gdy się potykam, to zajmuję się raną i przyglądam się temu, co mnie zraniło. Myślą, która pomaga przekształcić przeżycie w coś, co pomoże mi odkryć coś ważnego w sobie. Troską, którą mogę dać sobie, gdy upadnę kolejnym razem. Nie wiem, kiedy to nastąpi, ale wiem, że upadnę. I znowu wstanę. Po prostu wygodniej chodzi mi na stopach niż na kolanach :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz