Wyobraź sobie, że jesteś drzewem. Niskim lub wysokim, kruchym, giętkim lub z solidnym pniem. Korzenie masz głęboko, szeroko, a może płytko lub wąsko uziemione? A korona? Ucięta? Szeroka? Mocno rozgałęziona? Może masz na sobie pnącze bluszczu, orchideę lub jemiołę? Może to drzewo iglaste, wiecznie zielone lub zrzucające igły. Może liściaste – z drobnymi listkami, barwnymi jesiennymi liśćmi lub takie, które zrzuciło odzienie szykując się na mroźne dni.
Takie wyobrażenie może pomóc w doświadczaniu czytania „Sekretnego życia drzew”.
Książki, w której życie pulsuje.
Przyda się zatem odczucie, w jaki sposób moje życie pulsuje. I z jakim drzewem by współgrało.
Może takim?
Dostojny, mocny, stabilny.
To nie ono.
To on – drzew.
Wie, że nie złamie go byle wiatr, sprostał już w życiu wielu burzom
Korona zaprasza ptaki i leśne stworzenia, ale małe drzewka nie chcą przy nim kwitnąć. Twierdzą, że pobiera za wiele dobrych soków. No ale przecież musi z czegoś żyć. O taką korę, o taką skórę – trzeba dbać. Musi być na tyle mocna, by ludzie nie zrywali jej dla zabawy albo dla ognia, jak to dzieje się z pobliską brzozą. Musi być na tyle trwała, by nie dała się igłom, które czasem niesione są przez leśną muzykę. Jest przez to charakterystyczna i dużo ludzi traktuje ją jako punkt odniesienia gdy wyznacza trasę wędrówki.
A że kwiaty nie chcą przy nim rosnąć? To już ich problem. On dba o siebie, a przecież dbanie o siebie jest najważniejsze.
On się chowa pod tą korą, ona jest piękna, ale mocna, żeby nie dojść do delikatnego wnętrza
Ptaki są przy nim jedynie przez chwilę
Mówi, że nikogo nie potrzebuje.
Po co ktoś miałby dostrzec jego smutek i cierpienie?
Jesteś takim drzewem? A może jednym z tych inaczej opisanych?
***
to drzewo chciało być jak ptak
Ikar
pień ma podzielony
rozległe gałęzie niczym skrzydła
marzyciel niedotknięty przez cierpienie
nie wygląda jak drzewo – staje się krzewem i nigdy wysoko nie wyrasta
***
To drzewo
Wyniosło się zbyt szybko
Najwyższe i najcieńsze
czuje się ważne
mały podmuch go złamie
***
A jakim drzewem Ty jesteś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz