Przyjęcie odepchnięcia.
Potrafisz?
Może go unikasz i odsuwasz się, zanim ono nastąpi?
Może je ignorujesz i podchodzisz z empatią i chęcią zrozumienia odpychającego?
A co by się stało, gdyby je przyjąć? Tylko i aż przyjąć?
Odpychanie innych od siebie to nasza codzienność.
Ma różną formę, różne powody, towarzyszą mu różne myśli i emocje.
Dlaczego się wydarza?
I czy potrafimy usłyszeć to, co nam przekazuje?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz