Nie mam płci, koloru skóry ani wykształcenia.
Nie mam nawet wieku.
Tak – nie mam wieku.
Uczepić się mogę i pięciolatka i osiemdziesięciolatka.
Objawiam się, gdy spotykasz kogoś młodszego. I mówisz: jestem starsza_y więc wiem lepiej.
Nie musisz się znać na tym, co mówisz. Wystarczy, że uznajesz się za znawcę.
A że ktoś młodszy może się znać na tym temacie lepiej od Ciebie? Nie, to niemożliwe – ta myśl nawet nie jest w stanie się na chwilę zatrzymać w twojej głowie.
Bo przecież starsi ZAWSZE wiedzą lepiej.
Co ukrywam?
Lęk.
A co pod lękiem?
Doświadczenie, że w przeszłości brak wiedzy był zawstydzający. Nie chcesz sobie na ten wstyd pozwolić, więc go zamykasz.
Ten wstyd też coś ukrywa.
Ból. Poczucie straty siebie. Poczucie odrzucenia. Obawę, że to wróci i się nigdy nie skończy.
Gdy się do tego dokopiesz – masz szansę o to doświadczenie zadbać. Obmyć i opatrzyć rany. Poczuć emocje i puścić je by zrobić miejsce na inne.
I miejsce na spotkanie z drugim człowiekiem.
Od którego możesz się czegoś nauczyć. Bez względu na wiek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz