wtorek, 5 stycznia 2021

Głos iluzji: świat na moje zawołanie

 

Wyobrażam sobie czasem nitki, które z jednej strony przyczepione są do mnie, a z drugiej – do innych, do świata. Poruszę ręką – z drugiej strony rusza się noga. Poruszę myślą – dostaję na nią reakcję.


Gdy świat reaguje jak mi się podoba – wtedy się do niego uśmiecham. Gdy inni działają inaczej – odcinam się, już nie uznaję, że są z mojego świata.


Kim jestem? Czym jestem?


Oczekiwaniem, że świat będzie na moje zawołanie.

 




Czego chcę?


Żeby inni dopasowali się do mnie.


Czasem właśnie dlatego dopasowuję się do innych. Kiedy jest wygodnie. Potem oczekuję dopasowania do mnie – przecież tak to działa, czyż nie?


Od czasu do czasu uciekam od pewnego światła. Słów, osób, emocji, które mają w sobie coś, czego nie znam. Coś na a…


Uciekam, bo wtedy widzę swój cień, widzę nieprzyjętą przeszłość i niechciane lęki.


Na szczęście zawsze znajdę człowieka, w którym się będę mógł zadomowić, zagościć w umyśle, do którego codziennie będę mówić „to świat ma się dopasować do ciebie”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...