sobota, 12 grudnia 2020

O "jajkach" i "kurach" przy tworzeniu

 


Zawsze jest wcześniej jakaś kura lub jakieś jajko.


Zawsze się znajdzie sposób, by wskazać tę wcześniejszą kurę.


Zawsze też mamy możliwość znaleźć to uprzednie jajko.


Oczywiście, jeśli myślimy o tworzeniu.

 




Gdy tworzę, to wyciągam często zaskakujące mnie elementy z wielkiego worka. Wyciągam, oglądam, przerabiam. Dodaję coś od siebie, fragmenty odrzucam.


Ten wielki worek to mój skarbiec – doświadczeń, opowieści, natury i kultury.


Bez niego nie umiałabym tworzyć.



Bo nie tworzę z niczego.



Jeśli tworzę „kurę”, to dzięki temu, że znalazłam w skarbcu „jajko”. A „jajko” jest efektem mojej pracy, jeśli znalazłam w nim „kurę”.


Trochę waham się teraz na ile mogę uznać, że to tworzę.


Może dlatego, że jest we mnie pragnienie, by móc stworzyć coś z niczego?


A ja jedynie przetwarzam nowe ze starego.


I tworzę „coś” z „czegoś”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...