wtorek, 29 września 2020

Monolog z książkami: "Czasem święta, czasem ladacznica" i "Czasem czuły, czasem barbarzyńca"

 

Bardzo dziwny duet.




W jednej uważność, konkret i dokopywanie się do źródła. W drugiej chaos, antagonizmy i zniekształcenia.


Czytałam z jednej strony myśląc o kobietach i mężczyznach, a z drugiej o żeńskich i męskich zasobach, które są w nas niezależnie od płci biologicznej.


Niewiele w nich odnalazłam tego, o czym nie słyszałam, czy nie czytałam wcześniej. Książkę „o mężczyznach” mogłabym polecić osobom rozpoczynającym poszukiwania odpowiedzi na ten temat, książkę „o kobietach” poleciłabym tym, który chcą dostrzec wiele możliwych pułapek w relacjach damsko – męskich.


Lekko razi mnie nazywanie tych książek przewodnikami.


Być może stąd moje rozczarowania – obiecują więcej niż dają.


A może to ja chciałam z nich wyczytać więcej niż mogłam?


Czytaliście?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...