wtorek, 23 czerwca 2020

Zwalniam...

Zwalniam…



To było10 intensywnych miesięcy blogowania. W każdy wtorek i w każdą sobotę na stronę wskakiwał nowy post. Wiele było radości z pisania, dzielenia się i Waszych reakcji.

Dalej piszę. I dalej wiele osób chce to czytać. To dla mnie bardzo ważne.

Przyszedł do mnie teraz moment „zwolnij”. Chcę przy nim zostać i cierpliwie poczekać, aż zdoła wyrazić to, co chce wyrazić.

Dalej będę tworzyć, ale w zwolnieniu.

Dzielić twórczością będę dalej – tylko spokojniej – raz w tygodniu.

Mam nadzieję, że przyjmiecie moją decyzję.

I zostaniecie ze mną w obecnej formie bloga :)

2 komentarze:

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...