wtorek, 17 marca 2020

Lęk woła: zaopiekuj!


Możesz lęk nakręcać, nawet do wybuchu. Możesz go usuwać z siebie i w rezultacie się usztywnić na doświadczanie świata.

Możesz też się w niego wsłuchać i zaopiekować się tym, na co Ci wskazuje.

 


Oto kilka wskazówek, jak go słuchać:

1) Lęk woła w oddechu: jeśli weźmiesz głębszy i spokojny (!) oddech, to jakie myśli przychodzą Ci do głowy? Jeśli zrobisz wydech, taki z dźwiękiem, to jaka obawa pojawia się w wyobraźni? Jest szansa, że przy przyjrzeniu się tym myślom i wyobrażeniom napięcie trochę opadnie, doświadczysz siły i będziesz w stanie zająć się tym, co Cię trapi.

2) Lęk woła w ciele: emocje są mocno ucieleśnione. W jakiej części ciała czujesz lęk? Z jakim impulsem, pragnieniem się on wiąże? Chcesz uciec? Schować się? Zamarznąć? Każda reakcja wiele mówi o Tobie, każda jest odezwą na coś, co w sobie nosisz. Doświadczenie lęku w ciele może Ci pomóc lepiej poznać siebie.

3) Lęk woła w spotkaniu z rzeczywistością: może nam pomóc zweryfikować wyobrażenia o sobie, innych ludziach i o świecie. Aby się im przyjrzeć można spróbować je wyrazić – rysując, pisząc, poruszając się swobodnie. Bez zastanawiania, wziąć kartkę i ołówek, i doświadczając lęku przedstawić go na papierze. Może nas doprowadzić w miejsc, o których się nam nie śniło…

Takie trzy pomysły ode mnie? Jeśli skorzystasz z nich, to daj mi znać, czy pomogło :) A może masz swoje sposoby na słuchanie lęku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...