Każdy
ją ma.
Od
jednych aż nią kipi.
Inni
zamknęli jej drzwi, ale ona wyskakuje oknem tłukąc szyby.
Albo
zamurowali – i mierzą się z wewnętrzną erupcją, bo wtedy
wybucha jak wulkan.
Tak,
to też nasza część – agresja.
To
siła, która ma w sobie wielką moc. Mówi stop. Broni, gdy rośnie
lęk. Reaguje, bo chce chronić.
To
siła, która źle ukierunkowana może wiele zniszczyć.
To
siła, która schowana – niszczy nas i zamienia się w bierną
agresję.
To
siła, która zamknięta w zbroi słów może kroić godność
człowieka.
Ona
chce dobrze. Ale nie jest w stanie zniknąć. Chce współpracować w
dobrym.
Czy
my tego chcemy?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz