Dużo można pisać
o tym, jak piękna potrafi być złota polska jesień. Jaką radość
może sprawiać szuranie liści pod stopami, podrzucanie ich jak
konfetti i docenianie wielu barw na spadających liściach. Klony w
moim odbiorze królują w konkursie na najpiękniejsze zestawienia
kolorów, może dlatego, że kiedyś plotłam z nich jesienne róże.
Dużo można pisać
o melancholii, sezonowej depresji, doświadczeniach meteopatów,
które przypominają czasem siekanie głowy tępym nożem. Plucha i
smugi deszczu na budynkach imitują rozmazany makijaż, odlatujące
ptaki nadają rytm myślom. Ogałacanie gałęzi może poprzedzać
ogałacanie nas z… no właśnie czego?
Wybrzmiała mi
wczoraj w głowie piosenka Akuratów „Jesienna”. Zasłuchałam
się w utworze, którego nie słyszałam od lat. Tekst wybrzmiał w
nowy sposób, wplótł się w blogowe rozważania. I przypomniał, że
jesień to stan umysłu. Tak, wiem. Teraz wszystko jest nazywane
stanem umysłu. No więc ja nazwę stanem umysłu jesień.
Bo przecież…
„Jesień to wstęp
do podsumowań
Czy było to, co miało być od nowa”
Czy było to, co miało być od nowa”
Których podsumowań?
Głównie plonów. Tego, co zdążyło zakwitnąć, zaowocować i
dojrzeć. Tego, co uschło, zmarnowało się i przejrzało. Kolejny
plan, kolejne listy to-do. Ciągle od nowa.
„Jesień jest wtedy, gdy myśli zmienia
Tęsknota za czymś, czego nie ma”
Czego brakuje?
Przyjemności, relaksu, odpoczynku? A może zmęczenia po wejściu na
wysoką górę? Złości, która budzi ukrytą siłę, czy łez,
które koją źle wypowiedziane słowa? Codzienności czy
niezwykłości?
„Troski pod rękę
ze skłonnością do przesady
Jesień to czas jedzenia czekolady,
Próśb o lepsze, ciągły przemarsz
Tęsknota za czymś czego nie ma”
Jesień to czas jedzenia czekolady,
Próśb o lepsze, ciągły przemarsz
Tęsknota za czymś czego nie ma”
Troski nie
potrzebują spadających liści, a skłonność do przesady –
pluchy za oknem. Do jedzenia czekolady dobra jest każda pogoda.
Przemarsz próśb o lepsze może towarzyszyć i zimie i lecie.
Tęsknota za czymś, czego nie ma – czy to nie zadanie wiosny? Ale
wszystko razem – tworzy jesienny stan umysłu.
„Jesienna”
zespołu Akurat idealnie w tej stan wprowadza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz