Skąd przychodzisz i co chcesz mi powiedzieć? Że niby jesteś ze mnie? Że to wspomnienia, które pamiętam i te, które próbuję zapomnieć? Myślałam, że to tylko pogoda, przecież od dziecka jestem chodzącym barometrem.
Ok, już słyszę. Pogoda budzi taki nastrój, w którym czujesz się bezpiecznie i wtedy wychodzisz z cienia. Z szafy mówisz? I wyciągasz z niej jakiegoś trupa? Jakiego znowu trupa!?!?!?!?!?!
…
…
…
Głęboki wdech, długi wydech.
…
…
...
Sorry, musiałam się uspokoić. Tak, słyszałam, że każdy ma jakiegoś „trupa w szafie”. Tylko, czemu mam się z nim spotykać właśnie wtedy, gdy jest tak paskudnie, nic mi nie wychodzi i najchętniej siedziałabym cały dzień pod kołdrą?
Nie powiesz mi dlaczego? No dobra, to już słucham – powiedz proszę, kim jesteś i co cię do mnie sprowadza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz