Dwie dłonie – dziesięć palców. Większość z nas je ma. Możemy wiele dzięki nim.
Nawet wtedy, gdy bezradność pochłania nasze myśli – mamy dłonie, którymi możemy działać.
Ocierają łzy w smutku i przytulają zmartwionych.
Zaciskają się w złości i są gotowe bronić.
Osłaniają nas w strachu.
Machają w radości.
Tworzą esy floresy gdy tańczymy.
Nasze dłonie bardzo wiele znoszą. Ramiona i przedramiona wzmacniają je gdy trzeba coś lub kogoś unieść. Reagują również, gdy wspieramy emocjonalnie. Dają nam znać, gdy dźwigamy za dużo.
O ile serce ma nieskończoną pojemność, o tyle ręce są pod tym względem ograniczone.
Żeby coś złapać albo po coś sięgnąć, musimy coś z nich wypuścić.
Fizycznie i emocjonalnie.
Mądre dłonie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz