wtorek, 8 listopada 2022

Monolog z książką: "Patrząc w słońce"

Otwierałam tę książkę i zamykałam.


Kilka kolejnych stron i brałam inną.


Ale czekała. I na półce i w myślach gdzieś za lewym uchem.


Bywała intensywna, bywała też łagodna. Temat nie rozpieszczał.


Jednocześnie pozwalał na otworzenie obaw, a sposób pisania Yaloma pomagał zobaczyć i usłyszeć bez odlatywania albo przygniatania.


Myślę, że to dobra lektura na listopad. Na czas opadania liści. Na przypomnienie sobie o tym co było, docenienie tego co jest, akceptację niepewności tego, co będzie.

 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...