Sądzisz
czasem, że w danej sytuacji nie trzeba było się smucić?
Skoro
smutek przyszedł, to chciał coś pokazać. Stratę? Złudzenie?
Rozczarowanie? Pokazuje Ci tor, którym poszły Twoje myśli,
kierowane przez to, co jest, było, i zdaje się – będzie.
Sądzisz
czasem, że nie warto było się smucić?
A
ile jest wart Twój smutek? Ile warta była dla Ciebie osoba czy
sytuacja, przy której smutek się pojawił? Smutek nie towarzyszy
chwilom, które nie są dla nas cenne.
Sądzisz
czasem, że smutek bywał niepotrzebny?
On
ma swoje zadanie w Twoim życiu. Czy je widzisz?
Zostawiam
Was z tą myślą na dwa tygodnie. Biorę urlop od bloga i tego, co z
nim związane. Wrócę – obiecuję :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz