sobota, 2 maja 2020

Głos iluzji: wszystko stracone

Jestem siostrą iluzji „wszystko będzie dobrze”. Tak między nami – to moja siostra bliźniaczka. Pozazdrościłam jej, że mogła się wypowiedzieć publicznie.



Czy jesteśmy podobne, pytacie. I tak i nie.

Obie mówimy „wszystko albo nic”. No i mówimy o tym „wszystkim”, bo przecież „nic” nie istnieje. Logiczne, nie?

Tylko, że ona wybrała zajmowanie się tym, czego nie ma i nie było – przyszłością. Dla mnie to bez sensu, bo przecież jest co jest i było co było. No a że nie zmienia się, to pewnie nie zmieni. I że strata była – to już wszystko stracone.

Takie jesteśmy – nie owijamy w bawełnę.

Ale żeby nie było – nie musisz nas karmić i trzymać w swojej głowie. Umiemy przeskakiwać między głowami i zawsze znajdziemy sobie miejsce.

I czy zagościmy w Twojej głowie – zależy od Ciebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...