Ciepły
wiatr przywiał mi leśne wspomnienia, a razem z nimi wiersz ;)
Turystych
leśny
Pozdrowienia
ślę z lasu
Niestety
nie mam kompasu
Omijam
jagody zamiast je jeść
By
żaden kleszcz nie mógł na mnie wleźć
Las
mnie kusi i woła
Ptaki
śpiewają dookoła
Dreszcz
przeszedł mi przez ciało
Bo
bez kremu z filtrem się ostało
Co
chwilę wiatr zbyt chłodny
Gasi
marzenia brzuch głodny
Więc
mimo spokojnych oczu zawczasu
Po
gotowy posiłek wyjdę z tego lasu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz