sobota, 1 lutego 2020

Turystych leśny

Ciepły wiatr przywiał mi leśne wspomnienia, a razem z nimi wiersz ;)

Turystych leśny

Pozdrowienia ślę z lasu
Niestety nie mam kompasu
Omijam jagody zamiast je jeść
By żaden kleszcz nie mógł na mnie wleźć

Las mnie kusi i woła
Ptaki śpiewają dookoła
Dreszcz przeszedł mi przez ciało
Bo bez kremu z filtrem się ostało

Co chwilę wiatr zbyt chłodny
Gasi marzenia brzuch głodny
Więc mimo spokojnych oczu zawczasu
Po gotowy posiłek wyjdę z tego lasu




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...