wtorek, 19 marca 2019

Granice czy ograniczenia?

O granicach mówić jest łatwo. Zwłaszcza, gdy chodzi o chronienie swoich granic. Trudniej mówić o ograniczeniach. No bo jak to – to ja mogę czegoś nie potrafić, choć bardzo się staram? Mogę nie mieć na coś wpływu, choć tyle się wysilam, żeby to się stało?

Jednym łatwo przychodzi się ochronić, inni pozwalają na to, żeby wejść w ich życie z brudnymi butami. Jedni są bardzo ostrożni i traktują innych jak jajko, inni – zdają się rzucać dookoła kamieniami. Można wiele debatować, jak znaleźć w tym złoty środek.

Ograniczenia mniej budzą dyskusji. Czasem prowokują wewnętrzny bunt. Ale spotkanie z nimi kończy się nieraz milczeniem. Z którym już dyskutować się nie da.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...