wtorek, 19 lutego 2019

Pytam świat

Pytam. Każdego dnia. Jednych to bawi, innych drażni. Nieliczni wchodzą w to ze mną i razem szukamy odpowiedzi. Skąd te pytania biorę? Nie wiem. Może są gdzieś we mnie schowane i sprzątając w zakamarkach wyobraźni i wspomnień znajduję je leżące gdzieś między neuronem lustrzanym a "Kamieniami na szaniec"? A może tych nowych jeszcze nie ma i pojawią się, gdy zobaczę obok siebie dwie rzeczy, których wcześniej razem nie widziałam?

Pytam świat. Wielkim ludziom odpowiadały jabłka czy wanna, więc może nic dziwnego, że czasem zauważę coś ciekawego w plastikowej butelce, farbie, czy sznurku? Czasem w tym pomoże mi drugi człowiek, czasem nie.

Często takie pytania i odpowiedzi przeobrażają się w historie. Jeśli chcesz je czytać, to zapraszam! Co wtorek znajdzie się tu porcja przemyśleń ubranych w historie :)

1 komentarz:

  1. Czekam na więcej! Zapowiada się ciekawie. Ubawił mnie Twój komentarz o jabłku i wannie 😉 Do następnego wtorku! Będę zaglądać 😊

    OdpowiedzUsuń

Monolog z książką - „Żyrafa i szakal w nas”

  Opowieść o walczących w nas wilkach jest wielu znana. Niewiele jednak osób zna jej wersję, w której wskazuje się na to, że dobrze nak...